„Cudowny świat motyli”

„Cudowny świat motyli”

Witajcie kochane świetliczaki!

Jesteście wyspani? Śniadanie/obiad zjedzone? Więc zapraszam do zabawy!

Wirtualną iskierkę przyjaźni puszczam w krąg, niechaj powróci do moich rąk…

Na początek mam dla Was zagadkę, kto to taki?

Ogrodnik skrzydlaty, zwiedza wszystkie kwiaty?

Czy już znacie odpowiedź?

Dzisiaj zabieram Was w cudowny świat MOTYLI.

Kliknijcie poniższy link i spróbujcie zaśpiewać:

„Motyle, motyle, fruwają, fruwają, fruwają i tańczą, i tańczą, śpiewają, śpiewają, śpiewają…”

Samodzielnie lub z pomocą rodzica przeczytajcie poniższe opowiadanie

 „Nikt mnie więcej nie zobaczy”  Władysław Kozłowski

Gąsienica uważała się za bardzo piękną. Nie ominęła ani jednej kropli rosy, żeby się w niej nie przejrzeć.

– Ach, co to za uroda! – szeptała, oglądając ze wszystkich stron swój pospolity pyszczek i wyginając grzbiet, żeby popatrzeć na dwa złociste prążki. Szkoda, że nikt nie zwraca na mnie uwagi.

Aż raz zdarzyło się, że po łące chodziła dziewczynka i zbierała kwiaty. Gąsienica czym prędzej wypełzła na największy kwiatek. Dziewczynka spostrzegła ją i zawołała:

– Co za brzydactwo!

– Ach tak – syknęła obrażona gąsienica. – Wobec tego nikt nigdy, nigdzie, za nic na świecie w żadnym wypadku i w żadnych okolicznościach więcej mnie nie zobaczy! Daję na to słowo honoru uczciwej gąsienicy! Skoro się dało słowo honoru – należy go dotrzymać. Zwłaszcza kiedy się jest gąsienicą. I gąsienica wypełzła na drzewo. Z pnia na sęczek, z sęka na gałąź, z gałęzi na gałązkę, z gałązki na sęczek. Wyciągnęła z pyszczka jedwabną niteczkę i zaczęła się nią owijać. Snuje się niteczka, owija gąsienicę raz, drugi, dziesiąty, setny … i wreszcie gąsienica zniknęła w miękkim jedwabnym kokonie.

– Och, jaka ja jestem zmęczona! – westchnęła – ale owinęłam się znakomicie. W kokonie było ciepło i nudno. Gąsienica ziewnęła raz, potem drugi i zasnęła. Mijał dzień za dniem. Letni wietrzyk kołysał gałązką, szeleściły cicho liście, a obrażona gąsienica spała i spała. Obudziła się wreszcie. Widocznie słońce musiało mocno dogrzewać, bo w kokonie upał był nieznośny.

– Muszę przewietrzyć trochę mój domek – postanowiła i wyskrobała małe okienko w kokonie.

– Ach, jak pięknie pachną kwiaty! – gąsienica wychyliła się nieco. „Nikt mnie tu wśród

listków nie zauważy, co mam sobie żałować powietrza” – pomyślała. Wychyliła się jeszcze troszeczkę, znowu troszeczkę i … wypadła ze swej kryjówki! Ale zamiast spaść z drzewa na ziemię, uniosła się do góry! I nagle na tej samej łące zobaczyła tę samą dziewczynkę. „Co za wstyd – pomyślała -że jestem brzydka to nie moja wina, gorzej, że teraz wszyscy będą mnie nazywać kłamczuchą. Dałam słowo honoru, że nikt mnie nie zobaczy i słowa nie dotrzymałam. Hańba!” Zrozpaczona upadła na trawę. A wtedy nadbiegła dziewczynka i zawołała:

– Ach jaki piękny!

– Czyżby to o mnie mowa? – szepnęła zdziwiona gąsienica – zdaje się, że o mnie. I wierz tu ludziom! Dziś mówią tak, a jutro zupełnie inaczej.

Na wszelki wypadek przejrzała się jednak w kropelce rosy.

– Cóż to takiego? W lustereczku ktoś nieznajomy z długimi, bardzo długimi wąsami!

Wygięła grzbiet. Na grzbiecie są dwa piękne kolorowe skrzydła! – Patrzcie, patrzcie, stał się cud jestem motylem! – i kolorowy motylek poszybował wysoko nad łąką, bo przecież on nie dawał motylkowego słowa honoru, że nikt go nie ujrzy. 

– Dlaczego gąsienica obraziła się na dziewczynkę?

– Co postanowiła gąsienica?

– Kiedy gąsienica uznała, że należy przewietrzyć domek?

– Dlaczego gąsienica przejrzała się w kropli rosy i kogo tam ujrzała?

Wiecie jak gąsienica zmienia się w motyla?

Historia motyla zaczyna się od jaja złożonego przez samicę. Z tego jaja wykluwa się gąsienica. Gąsienica cały czas je po to,  aby rosnąć. Rośnie tak bardzo, że musi kilka razy zmieniać skórę. Gdy jest już wystarczająco duża, zawiesza się na gałęzi i oplata nicią jedwabną, którą sama wytwarza. Robi się z tego jakby skorupka ochronna, jest to kokon. Gąsienica staje się poczwarką. Następnie wewnątrz kokonu przemienia się w motyla, który rozrywa kokon i ostrożnie wychodzi. Delikatnie rozkłada skrzydła i po pewnym czasie odlatuje porzucając swój kokon.

Klikając w poniższy link możecie zaobserwować cały cykl rozwoju Pazia Królowej

https://www.youtube.com/watch?v=A-2bCr9oBz4

Żeby nie było nudno to teraz trochę ruchu – wejdźcie na stronę

https://www.youtube.com/watch?v=s9w_JhLGNpA    i… maszerujcie, podskoczcie i tańczcie niech niosą Was skrzydła.

Chcecie wiedzieć więcej o motylach? Zastanawiacie się jaki jest największy dzienny motyl oraz ćma na świecie? Dlaczego motyle wygrzewają się na słońcu? W jaki sposób chronią się przed niebezpieczeństwem? Co jedzą? Jak długo żyją? Co łączy motyla z żółwiem, a co z leniwcem? Na te i wiele innych pytań odpowiedź możecie znaleźć na stronie: https://zalajkowane.pl/ciekawostki-o-motylach/

Pod tym linkiem kryją się motyle polskie.

Kliknijcie w poniższe linki i zobaczcie najpiękniejsze motyle świata

A teraz czas na pracę plastyczną: MOTYL MALOWANY GĄBKĄ

Potrzebne będą:

Farby plakatowe, pastele olejowe, biała kartka z bloku, gąbka, gumka recepturka lub sznurek

Instrukcję wykonania znajdziesz na stronie https://www.youtube.com/watch?v=wuIXb58fQBA

Mam nadzieję, że motyle oczarowały Was swym pięknem i delikatnością.

Pozdrawiam wszystkie świetliczaki

                                                                                                          Alina Świętoń

Comments are closed.
Zwiększ czcionkę